wtorek, 30 czerwca 2015

Od Brian'a

Obudziłem się za wcześnie. Moi współlokatorzy jeszcze spali. Postanowiłem wziąć prysznic, wykąpać się i wyjść z pokoju. Jak zaplanowałem tak też zrobiłem. Ubrałem się w czarne spodnie i koszulę tego samego koloru. Nie wiem dlaczego, ale polubiłem ten kolor dopiero, gdy stałem się wampirem. Może  legendach jest trochę prawdy? Uśmiechnąłem się sam do siebie myśląc nad tym.
Przeczesałem włosy, wziąłem plecak z książkami potrzebnymi mi na zajęcia i wyszedłem. Było jeszcze za wcześnie, więc wyszedłem z budynku i skierowałem się na jego tyły, tam gdzie mieścił się garaż.


........................................................................................................................................

Po zakończonych zajęciach wyszedłem na dziedziniec. Zauważyłem Nathaniel'a, Ivan'a i kilku innych znajomych. Podszedłem do nich.
- Cześć. - powiedziałem na co oni mnie powitali.
- Gdzie polazłeś rano? - zapytał Nathaniel. Jednak ja nie chciałem odpowiadać.

Jakiś chłopak? Nath? Ivan? Ktoś inny?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz