piątek, 26 czerwca 2015

Od Marry

Byłam bardzo zadowolona,że trafiłam do tej szkoły. Zawsze chciałam znaleźć miejsce w którym będą przebywały osoby takie jak ja. Podobno jest tu nawet jedna dziewczyna która też jest Łowczynią. Odebrałam klucze do pokoju i odrazu zaczęłam się rozpakowywać,nałożyłam słuchawki i włączyłam moją ulubioną piosenkę. Miałam dobry humor i uśmiechałam się sama do siebie. Gdy w pokoju już panował idealny porządek,usiadłam na łóżku i zaczęłam głaskać mojego kochanego kota który właśnie sobie spał. Leżałam tak chwilę,ale to było bardzo nudne
- Nie mam co robić, może się przejdę - Powiedziałam sama do siebie
Wyszłam, więc z pokoju.Gdy przekręcałam klucz w zamku otworzyły się drzwi od sąsiedniego pokoju. I stanął w nich chłopak. Wolałam się nie odzywać więc tylko odwróciłam wzrok. Niestety on podszedł do mnie
- Hej - Powiedział trochę nieśmiało
- Hej - Odpowiedziałam
- Jesteś tu nowa ? - Spytał
- Tak,jestem Marry Waller - Przedstawiłam się - A jak ty masz na imię ?

( Jakiś chłopak ? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz