niedziela, 28 czerwca 2015

Od Marry do Nathaniela

- No cóż,jak mieszkają z artystą to muszą się przyzwyczaić - Powiedziałam nie odrywając wzroku od ściany z rysunkami,siadłam na brzegu łóżka.Nathaniel jeszcze przez chwilę tłumaczył mi co przedstawiając rysunki,lub co mają wyrażać.Wtedy do pokoju weszło dwóch chłopaków którzy o czymś żywo i głośno gadali.I ja i Nat momentalnie odwróciliśmy się w stronę drzwi.
- Kto to ? - Zapytałam Nathaniela
- Moi współlokatorzy - Powiedział lekko poirytowanym głosem
- Nat mógłbyś przestać prowadzać do pokoju cały czas dziewczyny - Powiedział jeden z nich
- I kto to mówi - Nathaniel powiedział piorunując go wzrokiem
- Chcesz już iść ? - Zapytał Chłopak zerkając na mnie
- Tak - Powiedziałam i wstałam z łóżka

( Nathaniel ? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz