-Po co się tak denerwujesz?-uniosłem brew i odsunąłem od siebie dziewczynę.
-Nie czyta się tak ludziom w myślach głupku!
-Nie moja wina, że twój umysł stoi otworem-zaśmiałem się. Zacząłem iść w swoją stronę.
-Może jakieś przepraszam?
-W sumie... NIE.- posłałem jej ironiczny uśmiech. Poprawiłem plecak- Jeśli wybaczysz muszę iść do pokoju. Żegnam- powiedziałem i skręciłem w swoją stronę. Po chwili dotarłem do pokoju. Otworzyłem szybko drzwi. Miło w ostatniej chwili dowiedzieć się, że jednak mam współlokatora.
Odłożyłem na chwilę torbę i zwinąłem planszę hologramową. Wszędzie walały się papiery. Schowałem płytę za swoje łóżko. Kartki włożyłem do teczki. Nie mogłem pozwolić żeby ktoś zobaczył moje małe wynalazki czy inne takie duperele. Mój nowy znajomy nie mógł tego zobaczyć. Usłyszałem dzwonek. Wyszedłem z pokoju i udałem się na lekcje. Zastanawiałem się nad tym czego brakuje w tym co zacząłem dzisiaj tworzyć na poprzedniej lekcji. Czułem, że tam czegoś nie ma. Akurat dobrze się składało, po tej lekcji mam wolne. Mogłem iść do sklepu elektronicznego. Kupię parę rzeczy, rozłożę je na części i udam się do „pracowni”.
W końcu ostatni dzwonek zadzwonił. Wyszedłem z klasy. August patrzył na otoczenie z mojej kieszeni. Ktoś chwycił mnie za rękaw
-Ach tak. To ty-powiedziałem gdy zobaczyłem dziewczynę- Jestem Sebastian, miło poznać. A teraz muszę iść do sklepu- uśmiechnąłem się
Alysson?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz