Dziewczyna zachowywała się dziwnie. Wpadła na mnie patrząc w moją stronę. Zdziwiło mnie to. Zrozumiałem dlaczego tak postąpiła dopiero, gdy spojrzałem w jej oczy. Ona była... była niewidoma. Chwilę stałem w bezruchu. Zauważyłem, że dziewczyna się rozgląda po pomieszczeniu. Jakby szukała drogi ucieczki.
- Przepraszam, jeśli cię wystraszyłem. Nie musisz się niczego obawiać. Nie gryzę. - powiedziałem, by się uspokoiła.
- Ale ja się nie boję. - odpowiedziała po chwili. Wyczułem w jej głosie zaniepokojenie, które chciała za wszelką cenę ukryć.
- Jestem innego zdania. Szukasz drogi ucieczki, spostrzegłem to.
- Nie wiedziałam,z ę wampiry czytają w myślach. - zdziwiła się dziewczyna.
- Nie muszę czytać w myślach. Ruchy twojego ciała na to wskazują. - słysząc te słowa, Catherine próbowała przybrać inną pozę. Jednak nie najlepiej jej to wychodziło.
- Ale... - chciałem coś powiedzieć ale Alysson mi przeszkodziła.
- Brian nie męcz już Catherine. Pewnie jest zmęczona podróżą.
Catherine? Alysson?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz