-Kiedyś się przyzwyczaję - szepnęłam. Wstałam z łóżka i usiadłam po
drugiej stronie Brian'a. Położyłam się na łóżku tak, aby moja głowa
spoczywała na kolanach chłopaka.
- Nie za dobrze Ci kochanie? - spytał mnie, uśmiechając się.
- Ty tak spałeś wczoraj z trzy godziny, więc ja też mogę. - powiedziałam.,
- Tylko nie mów, że idziesz spać.
- Możesz oprzeć się plecami o ścianę, to będzie Ci wygodnie -
zauważyłam. Wampir westchnął i przytaknął głową. Usiadłam na łóżku i
zaczekałam, aż Brian zrobi to, co zasugerowałam. Już po chwili moja
głowa znowu spoczywała na nogach mojego misiaczka.
- O której mam Cię obudzić? - zapytał mnie.
- Nie wiem, ale na pewno ty też zaśniesz - zasugerowałam.
( Brian ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz