wtorek, 30 czerwca 2015

Od Klary do Seeley

- Niemożliwe - pokręciłam przecząco głową. Byłam co prawda zdenerwowana i rozkojarzona, ale nie straciłam jeszcze zmysłów - wyraźnie widziałam jakiś ruch pomiędzy drzewami. - Byłam pewna, że to ty...
- Powiedz mi dokładnie - co widziałaś? - Spytała Seeley, a w jej głosie wyczułam napięcie. Sama trochę się przeraziłam - las w tej chwili przestał być całkowicie bezpiecznym miejscem, jakim wydawał się na początku.
- Nie wiem, ktoś po prostu tam był - wzruszyłam ramionami i wskazałam palcem miejsce, gdzie poprzednio zauważyłam jakieś stworzenie. Zaczęłam drżeć, wyczuwając, że moja towarzyszka również się boi...

Seeley?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz