poniedziałek, 29 czerwca 2015

Od Nathaniela do Marry

-To nie żaden problem- uśmiechnąłem się do niej.
Skupiłem swoje myśli na zamku i za pomocą telekinezy przekręciłem go , drzwi otworzyły się.
-Jak w filmie- Marry zrobiła zdumione oczy.
-No prawie, chodźmy - chwyciłem ją za dłoń.
Dojście do drzwi akademii nie było większym problem. Potem tylko zakradliśmy się na górę i odprowadziłem ją do jej pokoju.
-Spędziłem z tobą naprawdę fajny dzień - uśmiechnąłem się do niej- musimy tak robić częściej.
Dziewczyna zarumieniła się i już chwytała za klamkę ale przytuliłem ją.
-Do jutra- uśmiechnąłem się i oddaliłem się do swojego pokoju...

Marry?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz