Weszłam do swojego pokoju, było strasznie cicho, a ja nie wiedziałam co
mam z sobą zrobić.. Rozpakowałam się i wzięłam aparat i poszłam nad
jezioro, pogoda była bardzo słoneczna. Uwielbiam robić zdjęcia o tej
porze roku. Usiadłam na pomoście. Odłożyłam aparat na bok w położyłam
się na plecach. Po chwili jakiś cień zasłonił mi słońce, wiedziałam, że
to nie były chmury.
Otworzyłam oczy i ujrzałam …..
<ktoś?>
wtorek, 5 maja 2015
Nowy człowiek - Renee Parker
![]() |
| Link |
Imię: Renee
Nazwisko: Parker
Przezwisko: Rey
Płeć: Kobieta
Wygląd: Rey ma drobną budowę ciała, mierzy zaledwie 165 cm, ma jasno niebieskie oczy. Jej długie brązowe włosy, rozjaśniane przy końcach przeważnie swobodnie opadają na ramiona. Tatuaże na rękach są jednym z widocznych elementów jej duszy.
Wiek: 17
Rasa: Człowiek (telepatia, czyta w myślach)
Rok: Pierwszy
Współlokatorzy: (Wybiera administracja)
Zauroczenie: jeszcze nie ma
Charakter: Rey jest po prostu sobą. Odważna, pewna siebie, nie boi się wyzwań. Chętnie udzieli pomocy innym, zawsze uśmiechnięta i entuzjastyczna dziewczyna. Nie jest osobą, która pozwoli „dmuchać sobie w kaszę” walczy o swoje i broni swojego zdania. Jej wygląd nie do końca odzwierciedla jej charakter, jest naprawdę wspaniałą osobą, która wie czego chce.
Historia: Rey wychowywała się w małym miasteczku. Jej dzieciństwo było jak z bajki. Gdy miała 14 lat wraz z bratem i rodzicami wybrała się na wycieczkę, podczas której auto, którym jechali wpadło w poślizg. Jej mama zginęła na miejscy, tata podczas operacji, a mały brat po kilku dniach w szpitalu. Przez długi czas nie wybudzała się ze śpiączki, wtedy to się stało, otrzymała moce, o których inni nawet nie wiedzieli. Została sama na świecie, bez nikogo, przyjaciele odwrócili się od niej. Po kilku latach w domu dziecka, spotkała Rivenę McCall`ey która postanowiła się nią zaopiekować.
Hobby: fotografia, taniec nowoczesny, muzyka.
Zwierzątko: Bardzo by chciała, ale nie ma na to odwagi.
Sterujący: korak190
Opiekun: pandi007
Upomnienia/Pochwały: 0/0
Od Carrie
Kolejny nudny dzień przez który musiałam przebrnąć.
-Co taka smutna?- zapytał znajomy głos.
-Brian, zostaw mnie w spokoju- warknęłam cicho.
-Co ty taka zła?- zapytał z miną niewinnego.
-Ach... Nic- odeszłam od niego zostawiając go w tyle.
Doszłam do swojego pokoju po czym rzuciłam się na swoje łóżko.
-Umieram- powiedziałam do siebie.
-Wszystko ok- usłyszałam Selene.
-Nie- odpowiedziałam szczerze.
-Mówiłam ci, to przez tą krew w lodówce. Na pewno tam coś dodali...
Uśmiechnęłam się na jej wypowiedź.
-Nie sądzę- usiadłam na brzegu łóżka - Gdzie Alysson?
-Nie wiem a nawet gdybym to nie obchodzi mnie to...
-Cała ty...
Nagle rozległo się pukanie do drzwi...
<Ktoś?>
-Co taka smutna?- zapytał znajomy głos.
-Brian, zostaw mnie w spokoju- warknęłam cicho.
-Co ty taka zła?- zapytał z miną niewinnego.
-Ach... Nic- odeszłam od niego zostawiając go w tyle.
Doszłam do swojego pokoju po czym rzuciłam się na swoje łóżko.
-Umieram- powiedziałam do siebie.
-Wszystko ok- usłyszałam Selene.
-Nie- odpowiedziałam szczerze.
-Mówiłam ci, to przez tą krew w lodówce. Na pewno tam coś dodali...
Uśmiechnęłam się na jej wypowiedź.
-Nie sądzę- usiadłam na brzegu łóżka - Gdzie Alysson?
-Nie wiem a nawet gdybym to nie obchodzi mnie to...
-Cała ty...
Nagle rozległo się pukanie do drzwi...
<Ktoś?>
niedziela, 3 maja 2015
Witam!
Przepraszam za długą nieobecność. Nieststy brakuje mi czasu. Opowiadania bd wklejane w ciągu 24 godzin ale myślę, że szybciej. Zachęcam do pisania opowiadań. Blog jest ponownie otwarty.
Administratorka:padi007
Administratorka:padi007
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
