Weszłam do swojego pokoju, było strasznie cicho, a ja nie wiedziałam co
mam z sobą zrobić.. Rozpakowałam się i wzięłam aparat i poszłam nad
jezioro, pogoda była bardzo słoneczna. Uwielbiam robić zdjęcia o tej
porze roku. Usiadłam na pomoście. Odłożyłam aparat na bok w położyłam
się na plecach. Po chwili jakiś cień zasłonił mi słońce, wiedziałam, że
to nie były chmury.
Otworzyłam oczy i ujrzałam …..
<ktoś?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz