Spojrzałam zdziwiona na mojego chłopaka, który obserwował mnie bacznie. Uśmiechnęłam się lekko.
- Nie przepraszaj mnie. TO ja powinnam przeprosić Cię za moją reakcję -
powiedziałam, wbijając wzrok w swoje nogi. - Po prostu to dla mnie
nowość. Może miałam kilku chłopaków, ale to była zawsze, przelotna
znajomość.
- Nic się nie stało. - szepnął. Przybliżyłam się do wampira i to ja go
pocałowałam znienacka. Po chwili przerwałam pocałunek i uśmiechając się
spojrzałam, na zaskoczonego Brian'a.
- CO nic nie gadasz? - spytałam go i walnęłam go łokciem w żebra. On
się trochę skrzywił z bólu, ale nie chciał tego okazywać.Nie wyszło mu
to.
( Brian ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz