sobota, 27 czerwca 2015

Od Christopher'a do Seeley

-Niech będzie - uśmiechnąłem się - Ale wtedy mi pokażesz lub powiesz tą swoją tajemnice.
-Może - mrugnęła do mnie ponownie.
Zaśmiałem się na jej gest.
Gdy doszliśmy do jeziora nie minęło pół minuty,a Seeley wskoczyła do wody.
-Hej, zaczekaj na mnie- zdjąłem koszulkę i buty i wskoczyłem za nią.
Wynurzyłem się z wody ale nie widziałem dziewczyny koło siebie.
-Mam cię - wynurzyła się za mną i skoczyła mi na plecy tym samym wciągając mnie pod wodę.
-Osz ty- zaśmiałem się gdy w końcu mnie puściła.
Niestety nasza zabawa nie potrwała długo, ponieważ usłyszałem za nami kroki...

Seeley?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz