Było mi bardzo dobrze z tym,że Nathaniel mnie przytulił aczkolwiek wolałam po sobie nie dać tego poznać.
Właściwie moje zachowanie nie uległo zmianie nie licząc tego,że się
rumieniłam i uśmiechałam nawet jak odbierałam sprawdzian z oceną dobrą
kiedy zawsze dostaję szóstki.po powrocie z lekcji jak zawsze poszłam do
pokoju by trochę odreagować weszłam do mojego pokoju i zastałam tam moją
współlokatorkę.Ominęłam ją rzucając krótkie "Hej" i poszłam do mojej
części pokoju.Siadłam przy biurku nałożyłam słuchawki i zaczęłam
przeglądać Internet na moim laptopie.Wtedy usłyszałam pukanie do
drzwi,Mel otworzyła i do pokoju wszedł Nathaniel
( Nathaniel ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz