poniedziałek, 29 czerwca 2015

Od Marry do Nathaniela

Było mi bardzo dobrze z tym,że Nathaniel mnie przytulił aczkolwiek wolałam po sobie nie dać tego poznać.
Właściwie moje zachowanie nie uległo zmianie nie licząc tego,że się rumieniłam i uśmiechałam nawet jak odbierałam sprawdzian z oceną dobrą kiedy zawsze dostaję szóstki.po powrocie z lekcji jak zawsze poszłam do pokoju by trochę odreagować weszłam do mojego pokoju i zastałam tam moją współlokatorkę.Ominęłam ją rzucając krótkie "Hej" i poszłam do mojej części pokoju.Siadłam przy biurku nałożyłam słuchawki i zaczęłam przeglądać Internet na moim laptopie.Wtedy usłyszałam pukanie do drzwi,Mel otworzyła i do pokoju wszedł Nathaniel

( Nathaniel ? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz