Dziś dotarła do mnie wiadomość, że będzie nowa dziewczyna w akademii. Sprawdziłam gdzie jest jej pokój i poszłam tak.
Jednak gdy chwyciłam za klamkę, okazały się być zamknięte. Otworzyłam,
więc zamek za pomocą wsuwki po czym weszłam do środka i usiadłam na
jednym z łóżek.
Nie minęło dużo czasu a usłyszałam jak ktoś wchodzi do środka. Była to ta nowa dziewczyna.
Wstałam z łóżka i spojrzałam na nią.
- Cześć - uścisnęła mnie. - Jestem Marcy. Marcy Michaelson.
-Miło mi- wymusiłam się na prawie niezauważalny uśmiech - Carrie...
Dziewczyna chciała chyba poznać moje całe nazwisko ale zmieniłam temat.
-Jesteś tu nowa prawda?- usiadłam na łóżku...
Marcy?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz