Powoli otworzyłam oczy, jednak nie poruszyłam się nawet na milimetr. Starałam się uspokoić serce, które waliło jak oszalałe. "Kur..Co jest z tobą?" pomyślałam zła na siebie. Jeszcze przez dłuższy czas dudniło mi w uszach. Potem delikatnie przesunęłam rękę na bandaż i ścisnęłam ramię. "Znów to zrobił.." przeleciało mi przez myśl. Zacisnęłam rękę w pięść i powoli, tak by nie zbudzić chłopaka, wstałam z łóżka i wyszłam z pokoju przymykając drzwi. Na palcach poszłam do pokoju opiekuna czarodziei. Bez pukania weszłam do środka i zobaczyłam Nine Lovegood siedzącą przy biurku i piszącą coś piórem. Podniosła na mnie wzrok z nad kartki i spytała.
-Seeley? A co ty tu robisz? Zdawało mi się, że nie ma cię w akademii..
-Tak.-przerwałam jej szybko-Ale wróciłam na noc. I chciałam porozmawiać o Christopher'ze Whitford'zie-wyprostowałam się i podeszłam bliżej jej biurka. Zdjęła z nosa okulary i popatrzyła na mnie uważniej. Wskazała ręką krzesło, ale kiwnięciem głowy odmówiłam.
-Dobrze.. Więc o czym chciałaś porozmawiać?-patrzyła na mnie uważnie. Widziałam, że każdy mój ruch i słowo są poddawane jej ocenie.
-O jego karze-opiekunka uniosła jedną brew, ale widziałam, że tego się spodziewała-Nie powinna go pani karać. Jeśli ktoś zasługuje na karę to tylko i wyłącznie ja. To ja go zaciągnęłam tam i on nie jest niczemu winny. Niech pani wycofa tą karę.. On naprawdę nic nie zrobił..-posłałam jej błagalne spojrzenie. Nina oparła się o oparcie fotela i zastanowiła chwilę.
-No dobrze.. Przemyślę to-na jej ustach pojawił się delikatny uśmiech, który próbowała ukryć. Po tonie jej głosu wiedziałam, że odwoła karę Chris'a. Uśmiechnęłam się do niej lekko i żegnając się wyszłam z pokoju. Na palcach wróciłam do pokoju chłopaka i stanęłam przy jego łóżku. Uśmiechnęłam się lekko i położyłam koło niego.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Obudziłam się tuż przed szóstą. Delikatnie się przeciągnęłam i poczułam, że ręka Chris'a znowu mnie obejmuje. Uśmiechnęłam się pod nosem i wyplątałam się z jego uścisku wstając. Popatrzyłam na chłopaka z góry i szepnęłam
-Może chociaż tak ci się odwdzięczę..-pogłaskałam go po policzku i kucnęłam. Pocałowałam go w kącik ust i uciekłam szybko przez okno słysząc hałasy za drzwiami.
Chris?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz