poniedziałek, 29 czerwca 2015

Od Brian'a do Carrie/Nathaniel'a

Nie spodziewałem się, ze dziewczyna może o to zapytać. Dlaczego ona chciała wiedzieć coś o mnie? Przecież nie było jej to do niczego potrzebne. To pytanie wytrąciło mnie z równowagi.
- Po co chcesz to wiedzieć? - warknąłem.
- Bo mnie ciekawi. - powiedziała.
- Chcesz wiedzieć?
- Tak.
- W moim życiu nie było nic ciekawego. - zacząłem. - Urodziłem się. Potem poszedłem do szkoły. Zmieniałem szkoły przynajmniej trzy razy w roku. Aż zachorowałem i stałem się wampirem. Tak trafiłem tutaj. W tej Akademii jestem chyba najdłużej.
- Dlaczego ciągle zmieniałeś szkoły? - zapytał Nathaniel. Od razu a mojej twarzy pojawił się uśmiech, gdy przypomniało mi się kilka powodów.
- Hm.. powiedzmy, że nie do końca byli zadowoleni z moich żartów. - odpowiedziałem.
- Za zwykły żart nikogo nie wywalają ze szkoły. - stwierdziła Carrie.
- Racja. - zaczął Nathaniel. - Co takiego zrobiłeś? Starałem sobie przypomnieć jakiś dobry żart. Po krótkiej chwili wybrałem jeden z nich, by opowiedzieć go moim przyjaciołom.
- Raz mnie wywalili dlatego, że... dlatego, że źle rzuciłem masłem. - mruknąłem.
- Czekaj... jak to źle rzuciłeś?
- No... była bitwa na jedzenie na stołówce. - zacząłem. - Chciałem rzucić w kolegę, ale dyrektor stanął przed nim i wpadło w niego.
- Serio? - powiedział z niedowierzaniem Nathaniel.
- Tak jakoś wyszło. Teraz wasza kolej. Powiedzcie coś ze swojej przeszłości.

Carrie? Nathaniel?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz