-Czasem się"gryziemy" ale powiem Ci, że nie ma lepszych kumpli niż moi współlokatorzy - powiedziałem gdy wyszliśmy z pokoju.
-Wierzę ci- uśmiechnęła się.
-Może miałabyś ochotę na jeszcze jeden wypad? Tym razem na jezioro?- zapytałem.
-No nie wiem, już robi się późna godzina i jeżeli nas złapią...
-Spokojnie- przerwałem jej z uśmiechem - Niż się nie stanie. Niedługo zachód słońca a powiem ci, że jezioro wygląda wtedy jak z bajki... To co wchodzisz w to?
Marry?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz