wtorek, 30 czerwca 2015

Od Klary do Seeley


Od początku wiedziałam, że ta szkoła mi się nie spodoba. Nie podejrzewałam jednak, że z godziny na godzinę będzie coraz gorzej.
- Ale śmieszne - warknęłam na dziewczynę, przez którą się przewróciłam. Mimo wszystko również wyciągnęłam do niej rękę i się przedstawiłam - rodzice nauczyli mnie dobrych manier. - Jestem Klara.
- Nowa, co nie? - Seeley uśmiechnęła się szelmowsko. Powiem szczerze - nie poczułam do niej większej sympatii niż do Carrie, tamta jednak jasno mi wyjaśniła, że powinnam nawiązać z kimś znajomość.
- Niestety - mruknęłam i razem ruszyłyśmy korytarzem. Zapowiadało się, że nasza rozmowa nie zakończy się szybko...


Seeley?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz