- Ale to twoja decyzja - skwitowałam - Ja nie miałam tego luksusu.
- Czemu?
- Facet mnie prawie wepchnął do samochodu, po tym jak przyłapał mnie na
polowaniu - uśmiechnęłam się lekko na wspomnienie jego miny - Dobrze, że
dopiero co byłyśmy na polowaniu, bobym się chyba z łóżka nie ruszyła -
ziewnęłam i przebrałam się.
Z westchnieniem ruszyłam na lekcje.
<Carrie?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz