- Carrie nie jest taka zła jak wszyscy myślicie - powtórzyłam jego słowa z małą zmianą. Rzucił mi ciężkie spojrzenie.
- Mam raczej z nią złe doświadczenie - odparł.
- Przecież cię nie zaatakowała - machnęłam ręką.
- Pokłócili się - wtrącił Brian.
- Nie dziwię się - odrzekłam - Łatwo się zirytować, gdy ktoś ci grzebie w
głowie, szczególnie na polecenie innej osoby - tu spojrzałam znacząco
na Brian'a.
<Nathaniel? Brian?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz