Szybko spojrzałam na jezioro. Chłopak spojrzał na mnie, a ja przez kilka chwil nie odpowiedziałam.
- Umiem się zmieniać, ale nie panuję nad tym niestety. – powiedziałam cicho.
- Jeszcze nie umiesz? – spytał mnie. Spojrzałam się na niego z dumą.
- To nie jest takie łatwe Joanny! – powiedziałam głośno. W jednej chwili
chłopak mnie wkurzył, a nie chciałam tracić nad sobą kontroli. – Nie
umiem jeszcze dobrze kontrolować, a ty mówisz mi już o przemianie.
- Przepraszał nie wiedziałem. A umiesz kontrolować swoje oczy? – spytał
mnie z zaciekawieniem. Spojrzałam na niego. Po trzech mrugnięciach
patrzałam na niego wilczymi oczyma.
- Umiem jak widać. – rzekłam patrząc na jezioro. Po pary chwilach moje
oczy stały się normalne. – Możemy pobiegać normalnie jako ludzie.
( Joanny ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz