niedziela, 15 lutego 2015
Nowa wampirzyca - Rose Ensom
Imię: Rose
Nazwisko: Ensom
Przezwisko: Ross
Płeć: kobieta
Wygląd: Szczupła dziewczyna średniego wzrostu o gęstych, falowanych, rudych włosach i kruczo czarnych oczach. Jej cera jest jasna, a usta mają mocny czerwony kolor. Ma również znak, na ramieniu lewej ręki widnieje (wyglądający jak wypalony) odwrócony krzyż. Ubrana jest zwykle w krótką koszulkę i spodnie, nie lubi nosić kolorowych rzeczy (ubiera się na czarno) ani sukienek i spódnic.
Wiek: 15 lat
Rasa: Wampir
Rok: Pierwszy
Współlokatorzy: Fausta Clodike,
Zauroczenie: Brak
Charakter: Z wyglądu można uznać ją za dość sympatyczną postać jednak jest ona największym złem jaki znał świat. Umie pomóc gdy ktoś ważny dla niej jest w potrzebie, lecz lepiej z nią nie zadzierać. Kiedy ktoś stanie jej na drodze umie go zabić w najokrutniejszy możliwy sposób (torturuje swoje ofiary). Nie umie być romantyczna i nigdy się nie lituje.
Historia: Pewnej nocy wędrowałam przez las. Wszędzie panowała ciemność, a gałęzie drzew wyglądały jak długie, pozakrzywiane ręce wystające z pni. Księżyc był tej nocy w pełni, a bardzo lubię obserwować go z drzew, więc wdrapałam się na drzewo i skierowałam wzrok w jego kierunku. Trochę mimo to się bałam, ale od maleńkości lubiłam mroczne klimaty. Nagle usłyszałam szmer dochodzący z krzaków. Zeskoczyłam z drzewa i pobiegłam w kierunku domu, gdy nagle ujrzałam za sobą cień jakiejś przerażającej postaci. Stwór złapał mnie od tyłu i zawlókł do jakiejś starej jaskini w głębi lasu. Wołałam o pomoc, ale nikt mnie nie słyszał. Kiedy dowleczono mnie do groty potwór odezwał się.
- Od dawna nie widziałem tutaj człowieka, co tu robisz? Hahaha... - zaśmiał się przeraźliwie.
- Proszę, nie zabijaj mnie! Błagam!- krzyczałam, ale on nie chciał słuchać. Kim jesteś?!
- Kim ja jestem pytasz. Jestem wampirem ukrywającym się przez lata w podziemiach!- warknął.- Możesz pożegnać się ze światem, już nigdy nie będziesz taka jak dawniej! hahaha...
I stwór mimo moich krzyków wbił swe ohydne kły w moją szyję. Ból był okropny, ale tylko przez chwilę, ponieważ zemdlałam. Gdy się obudziłam nie byłam już tą samą osobą...
Hobby: Mimo tego jaka jest kocha rysować.
Zwierzątko: Kot o imieniu Lucyfer
Sterujący: Undertaker.
Opiekun: pandi007
Upomnienia/Pochwały: 0/0
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz