Tego dnia byłam zupełnie nie w nastroju. Od kiedy się obudziłam wszystko
mnie denerwowało i źle się czułam. Kiedy szłam ze zdenerwowaną twarzą i
dłońmi zaciśniętymi na książkach obok mnie przeszedł chłopak. Nigdy
wcześniej go nie widziałam, ale jego widok zmienił ten okropny dzień w
coś zupełnie innego. Podbiegłam do niego i zapytałam:
- Cze... cześć. Ja... jak masz na imię?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz