sobota, 28 lutego 2015

Od Rose cd. Johnny'ego

Tego dnia byłam zupełnie nie w nastroju. Od kiedy się obudziłam wszystko mnie denerwowało i źle się czułam. Kiedy szłam ze zdenerwowaną twarzą i dłońmi zaciśniętymi na książkach obok mnie przeszedł chłopak. Nigdy wcześniej go nie widziałam, ale jego widok zmienił ten okropny dzień w coś zupełnie innego. Podbiegłam do niego i zapytałam:
- Cze... cześć. Ja... jak masz na imię?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz