- Czy to z stacji krwiodawstwa czy z innego miejsca to i tak jest krew -
schowałam twarz w dłoniach - Może to wydawać się dla ciebie dziwne
ale... Brzydzę się sobą - wydusiłam w końcu - To nie znaczy, że nie lubię
wampirów czy coś w tym stylu ale po prostu nie mogę znieść tego, że jest
to rzecz ludzka potrzebna człowiekowi lub zwierzęciu do życia a ja
potrzebuję tej cieczy do życia... Wtedy to ogłoszenie mi uświadomiło jak
łatwo i brutalnie odebrałam komuś życie...- i niestety rozkleiłam
się...
<Selene? Alysson?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz