Zrobiło się już ciemniej, ale ja postanowiłam wyjść na dwór. Właściwie
to do lasu. Kiedy szłam pomiędzy drzewami, pod którymi rosło wiele mchu
nagle zobaczyłam cień postaci. Podeszłam bliżej by zobaczyć kto lub co
rzuca ten cień. I nagle zauważyłam Olivie Smith z łukiem w ręku.
Olivia?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz