Dziewczyna wyglądała na wściekłą.
- Nathaniel. - zwróciłem się do chłopaka. - Szacun za odwagę.
- Co ty chcesz? - zrobił niewinną minę.
- Nie udawaj kretyna. - warknęła Carrie.
- Carrie uspokój się. - Selene próbowała pomóc. Niestety nie za dużo wskórała. Carrie popatrzyła się na nią.
- Nigdy nie wtrącajcie się w relację wampir - ofiara.
- Ale on nie jest ofiarą. - powiedziała spokojnie Selene.
- I ma nad tobą dużą przewagę. - mruknąłem.
<Carrie? Selene? Nathaniel?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz