Myślałem nad wypowiedzią Carrie.
- Nowe i nieznane ci miejsce. - powtórzyłem.
- Dokładnie.
- Byłaś na siłowni? - zapytałem.
- Tak.
Próbowałem wymyślić coś dobrego.
- Mam. - powiedziałem z uśmiechem.
- Co to jest? - Carrie była ciekawa.
- Tajemnicze miejsce o wielkiej mitycznej mocy. - zacząłem mówić poważnie.
Dziewczyna patrzyła się na mnie z ciekawością.
- Być może kiedyś o nim słyszałaś w legendach czy coś.
- Brian? - zapytała z uśmiechem.
- Biblioteka. - powiedziałem z aroganckim uśmiechem po czym Carrie mnie walnęła.
Carrie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz