Kiedy przyjechałam na miejsce postanowiłam rozpakować rzeczy i zwiedzić
akademie. Budynek, w którym byłam był bardzo rozbudowany i jak na pierwsze
wrażenie bardzo piękny. Zaniosłam torby do wyznaczonego dla mnie pokoju i
ruszyłam zwiedzać pierwsze piętro akademii.
Na korytarzach za szybami były schowane piękne łuki, noże oraz wiele tym
podobnych przedmiotów. Na pierwszym piętrze znajdowała się olbrzymia
kuchnia z jadalnią i salonik, do którego mogli przyjść wszyscy uczniowie
akademii. ten pokój bardzo mi się spodobał. Przeszłam się korytarzami i
wyruszyłam na drugie piętro. Tam za to były sale treningowe różnej
wielkości. Drugiego piętra nie zwiedzałam tak dokładnie, ale za to wiele
czasu poświęciłam na ostatnie, trzecie piętro. Były tam pokoje dla
uczniów oraz nauczycieli, opiekunów. Bałam się wchodzić do pokojów
innych osób. Czułam się nieswojo, więc poszłam prosto do mojego pokoiku
by poznać osobę, która mi przydzielili do mieszkania ze mną. Byłam
bardzo zaskoczona ponieważ nie musiałam sama podchodzić okazało się, że
mieszkać będę z Faustą Clodike. Kiedy tylko pokazałam się w drzwiach
Fausta podeszła i się mi przedstawiła.
Fausta?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz