- To dlaczego to zrobiłaś? - zapytał
- Nie ważne - odpowiedziałam
- Selene! - złapał mnie za ramiona zirytowany
- Nie twoja sprawa! - krzyknęłam wyrywając mu się - Jak ci się nie
podoba to bierz cztery litery w troki i won! - straciłam cierpliwość.
Wiem, wiem jestem złośliwa itd. Ale miałam tylko kontakt z osobami wrogo nastawionymi, więc nie wiem jak traktować przyjaciół.
Przez trzy lata żyłam w ciągłym strachu, tłumiąc wszelakie emocje, więc teraz łatwo się wściekałam.
<Brian?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz