-Jak na razie nie mam zdania- uniosłem lekko kąciki ust- Ale jak na razie
poznałem kilka miłych osób - spojrzałem na Brian'a - I tych... niemiłych -
uśmiechnąłem się.
-Na przykład kogo?- zapytała.
-Ty, Alysson wydajesz się być miła i Brian jest spoko.
-To wy już się znacie- uniosła jedną brew.
-Jesteśmy współlokatorami...
<Alysson? Brian?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz