sobota, 14 lutego 2015

Od Brian'a cd. Carrie/Nataniel'a

Carrie rozmawiała z Nataniel'em na zupełnie inny temat.
- O co chodzi? - zapytałem.
- Nazwała mnie lalusiem. - burknął Nataniel.
- Nie powiedziałam tego głośno. - warknęła Carrie.
- Ale pomyślałaś. - spostrzegł chłopak.
- Nie trzeba było wchodzić w moją głowę! - krzyknęła.
- Telepatia? - zapytałem z uśmiechem.
- Tak. - chłopak popatrzył na mnie dziwnie.
- Szczęściarzu. - poklepałem go po plecach, może trochę za mocno, bo trochę się przestraszył. - Jak będzie coś złego o mnie myśleć to zdradzisz mi? - zapytałem z aroganckim uśmiechem.
- Brian! - warknęła Carrie uderzając mnie w żebro.
- Ała... - powiedziałem z udawanym przestraszeniem. - Nie bij mnie. - zrobiłem niewinną minę.

<Carrie? Nataniel?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz