poniedziałek, 16 lutego 2015

Od Brian'a cd. Carrie/Selene/Nathaniel'a

Słowa dziewczyny mnie zdziwiły.
- Nie wiedziałem, że jesteście do tego zdolne. - powiedziałem, patrząc na swoją rękę. Co prawda się zagoiła, jednak koszula nie nadawała się do założenia. - To była moja ulubiona koszula. - mruknąłem, zerkając na Carrie i Selene.
- Miałeś pecha, że akurat dzisiaj musiałeś się w nią ubrać. - rzuciła Selene.
- To jak koniec sporów? - zapytała Carrie.
- Według mnie tak. - powiedziałem od razu, na co wyglądały na zdziwione.
- Tak... bez niczego? - mruknęła Selene.
- A dlaczego miałbym się gniewać? W końcu tylko dostałem kanapą od dziewczyny. - uśmiechnąłem się. Popatrzyłem na Nathaniel'a. - Ale nie wiem co na to Nathaniel.

Carrie? Nathaniel? Selene?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz