Byłem zdenerwowany. Jak Selene mogła mi to zrobić? Zamierzałem z nią o tym porozmawiać. Podszedłem pod jej drzwi. Zapukałem. Dziewczyna otworzyła mi drzwi.
- Możesz mi wytłumaczyć dlaczego to zrobiłaś? - chciałem zapytać ją opanowanym tonem, jednak trochę mi nie wyszło.
- Może jakieś ,,dzięki''? - zaproponowała.
- Dziękuję, że dzięki tobie wyszedłem na kłamcę. - powiedziałem wchodząc do pomieszczenia. Nie było w nim współlokatorek Selene.
- Nie wyszedłeś.
- Czyżby? - zrobiłem pytającą minę.
- Powiedziałeś prawdę, a to że ojciec ci nie uwierzył to nie twoja wina. - mruknęła.
- To dlaczego to zrobiłaś?
Selene?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz