- Ładne. - powiedziałem. - Wiesz... Bałem się, że będzie jak w mojej
dawnej szkole. Były tam wampiry. Strasznie się ze mnie śmiały. Ganiały
mnie. Teraz jestem szybszy i zwinniejszy. Tam w lesie, w którym
mieszkałem dołączyłem do klanu kotów. Nieźle mieliśmy. Podczas walki o
terytoria zabili nam przywódce. Ja mam przecięte ucho... Potem
musieliśmy odejść, bo wybuchł pożar. Uratowałem dwa kociaki z ognia. W
sumie moje imię mówi Ogniste Serce. Mój klan potem... Ech... Wiesz...
Chyba tu byłem... Kiedy spotkałem Płomienny Ogon... Moją dziewczynę. Ale
ona... Jest już w Gwiezdnym Klanie...
- Co to Gwiezdny Klan? - spytała dziewczyna
- Gwiezdny Klan to noc. Każda gwiazda to poległy wojownik. Gdzieś tam... Jest i Płomienny Ogon...
<Allyson?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz