-Oczywiście, że idziemy - powiedziałam ruszając ustami w stronę Selene gdy Alysson nie patrzyła. Uśmiechnęłam się do niej.
-Dobrze- odpowiedziała bezdźwięcznie.
-Chyba nici z tego- udałam smutek i mrugnęłam raz do Selene. Nie chciałam aby Alysson dowiedziała się o naszym małym wypadzie.
-Szkoda- krótkowłosa nie mogła wytrzymać ze śmiechu, ale opanowała się i tylko się uśmiechnęła...
<Selene? Alysson?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz