- A o czym chcesz rozmawiać Alysson? – zapytał.
- Właściwie nie wiem, ale odechciało mi się biegać, więc może przejdziemy się. – zaproponowałam po chwili namysłu.
- Spoko. – odparł odgradzając mi drogę. Szliśmy wolnym krokiem
rozmawiając na wszelkie możliwe tematy. Nie zauważyliśmy kiedy zaczęło
zachodzić słońce. I szybko zawróciliśmy w stronę Akademii.
- Idziemy usiąść w pokoju wspólnym wszystkich ras, czy się już zmęczyłeś. – powiedziałam do chłopaka a ten na mnie spojrzał.
- Czym się miałem zmęczyć?
- Spacerem może.
( Brian ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz