Szybko zamknęłam książkę i podgłośniłam muzykę. Usiadłam inaczej na
kanapie i zaczęłam pisać sms do starej znajomej. Nie chciałam mieć już
do czynienia ogólnie z wampirami nawet z Brian'em. Po chwili poczułam jak
ktoś siada obok mnie na kanapie. Spojrzałam kątem oka na tą osobę i już
wiedziałam kto to był. Szybko wyłączyłam muzykę wysyłając przy tym
wiadomość. Gdy spojrzałam prosto przed siebie zauważyłam Briana. - Czego znowu ode mnie chcecie? – spytałam chłopaka z dumą.
- Nic, po prostu usiedliśmy tu sobie, bo nie ma tutaj wolnych miejsc. – odparł szybko z lekkim uśmiechem na twarzy.
- Nie daleko kominka jest wolna kanapa.
- Ale my wolimy usiąść tu. – rzekła z dumą po chwili Selene.
- Nie udzielaj się Selene z tobą nie rozmawiam. – rzuciłam ostro.
( Selene? Brian ?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz