Uśmiechnęłam się po czym spojrzałam na nich i również zaczęłam się śmiać.
- Czyli nie byliście na nas złe? - zapytał Brian zdziwiony.
- Byliśmy i nadal jesteśmy ale chciałyśmy wam dać nauczkę - uśmiechnęłam się.
- I musiałaś rzucić we mnie sofą?!
- Tak, inaczej by do ciebie nie dotarło. - zaśmiałam się i wstałam z
kanapy - To co? Rozejm? - wyciągnęłam rękę na zgodę. - Męczą mnie już te
wszystkie sprzeczki. - spojrzałam na czarnowłosą - Selene też...
<Brian? Selene? Nathaniel?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz