Dziewczyna popatrzyła się na mnie dziwnie.
- Nie czułaś nic? - zapytałem po chwili.
- Nie czułam współczucia dla ludzi, których mordowałam. - odpowiedziała.
- Oby tylko ojciec się nie dowiedział. - mruknąłem.
- Jakby co mogę powiedzieć, że to ja. - zaproponowała.
- Nie. - zaprzeczyłem. - Masz już duże problemy beze mnie.
Usłyszeliśmy pukanie do drzwi...
Selene?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz