Przez chwilę zastanowiłam się gdzie można by było pójść się przejść. Nic nie przychodziło mi go głowy oprócz lasu.
- Może pójdziemy leśną ścieżką nad jezioro. Lubię tam chodzić. – zaproponowałam.
- Jasne fajny pomysł. – odezwał się po chwili. Zaczęliśmy kierować się w
stronę lasu. Szliśmy kilka pierwszych chwil w absolutnej ciszy.
- Co lubisz najbardziej robić? – zapytałam zaciekawiona odpowiedzią.
- Lubię biegać i malować, a ty? – zapytał mnie.
- Lubię strzelać z łuku, rzucać nożami, biegać, czytać książki, malować i
czasem pouczyć się. – odparłam lekko się uśmiechając.
( Nathaniel ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz