Westchnęłam teatralnie.
- Wy już się znacie? - spytałam
- Tak - odpowiedziała Carrie patrząc na mnie znacząco
- Co tak się mnie wszyscy uczepiliście - uniosłam lekko ręce - Przecież
nie robię problemów! Z innej beczki, czy mi znowu zaleciało tu jakimś
innym człowiekiem?
- Brian ma nowego współlokatora - jęknęła Carrie
- A to źle, ponieważ....
- To telepata i laluś jak on! - dokończyła
Zakrztusiłam się powietrzem. Jeszcze tego brakowało... ja chce sobie wypad zrobić, a tu telepatę ściągają....
<Carrie? Alysson?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz