Brunetka opowiadała mi o jakiś rzeczach. Nie słuchałem. Zastanawiałem
się jak przyjmą mnie uczniowie. Przemiana w kota... Ja chłopak
zmieniałem się w kota. Pewnie inni to konie, psy, ptaki... Wilkołaki
będą miały maratony... Za mną. Kobieta zaprowadziła mnie do pokoju. Był normalny jak każdy. Był mój. Postanowiłem go nieco przemeblować.
Rozwaliłem kocyki, postawiłem drapaczki i zrobiłem małą dziurkę. Słowem
zrobiłem totalne przemeblowanie. Wyszedłem z pokoju i poszedłem do
wspólnego pokoju. Siedziały tam wilkołaki, czarodzieje i trzy wampiry,
które się kłóciły czy coś. Spytałem się najbliższej dziewczyny czy
oprowadzi mnie po akademii.
<Tajemnicza dziewczyno?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz