- Nowe metody perswazji? - zapytałam ze śmiechem - Bo poszczuję cię wężem?
Przez kilka minut zwijałyśmy się ze śmiechu.
Zatrzymałam się gwałtownie w połowie korytarza.
- Czekaj co tu tak pachnie? - zapytałam, a moje oczy zabłysły delikatną czerwienią - Czujesz?
<Carrie?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz