Posłuchałam Selene. Coś było dziwnego w powietrzu.
-Człowiek?!- zapytałam.
-Może w końcu nas posłuchali i będą nam dostarczać świeżą krew- uśmiechnęła się na tą myśl.
-Wątpię - westchnęłam - chodźmy to sprawdzić - spoważniałam.
Poszliśmy do pokoju wszystkich ras i zobaczyłyśmy dziewczynę z
czerwonymi włosami z bagażem w ręku i rozmawiającą z opiekunem... Jakoś
wcześniej nie widziałam tej osoby, ani dziewczyny.
-Co tutaj robi człowiek?- zapytała Selene, uważnie się jej przypatrując.
-Nie mam pojęcia... Chodźmy to sprawdzić...
<Selene?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz