Warknęłam w bezsilnej złości.
- Idę do lasu - burknęłam
- Selene wiesz, że nie wolno...
- Bardziej by się wkurzył jakbym zaatakowała Elizabeth niż jakiegoś
zwierzaka - przerwałam mu - Poza tym on to zrobił specjalnie! Wiedział,
że narobi mi problemów, więc nie chcę pozbawiać go tej satysfakcji
<Brian? Carrie? Elizabeth?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz