Zdziwiła mnie wypowiedź Selene.
- Jak to człowieka?
- Człowieka z krwi i kości.
Dopiero teraz spostrzegłem, że kilka metrów ode mnie stoi czerwono włosa dziewczyna.
- Hej. - powiedziała, widząc, żę się jej przyglądam.
- Cześć. - odpowiedziałem. - Brian.
- Elizabeth. - przedstawiła mi się.
Carrie ze współlokatorką patrzyły się na nas.
- Brian, zrób coś. - warknęła Selene.
- Ale co ja mam zrobić? Jak powiedziała Carrie nie mogę nic zrobić, bo tutaj nie rządzę. - mruknąłem.
Selene? Carrie? Elizabeth?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz