- To ty nic nie wiesz? - zapytała Carrie. Z warknięciem puściłam Briana, lekko go popychając do tyłu.
Opadłam ciężko na kanapę.
- Zarąbiście, po prostu zarąbiście! - krzyknęłam chowając twarz w dłoniach
- A co tak właściwie się stało? - zapytał skonfundowany Brian
- Dokwaterowali nam dziewczynę - powiedziałam
- To jaki jest problem?
- Facet nie udawaj głupszego niż jesteś. Mi i Carrie dokwaterowali człowieka. Teraz łapiesz?
<Brian? Carrie? Elizabeth?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz