Chłopak nie wiedział co odpowiedzieć, więc zdziwiony patrzył to na Selene, to na mnie.
-Chodźmy- powiedziałam, biorąc ją po rękę - Mam nadzieję, że przez ten
czas w końcu przestaniesz być takim ignorantem. Jesteśmy już zmęczone
tymi powtarzanymi rozmowami- westchnęłam cicho.
Pociągnęłam za sobą i poszłyśmy razem w stronę wyjścia po czym w wampirzym tempie pobiegłyśmy w głąb lądu.
Gdy byliśmy już dostatecznie daleko, zatrzymaliśmy się.
-W końcu, choć trochę spokoju- opadłam na ziemię i zamknęłam oczy...
<Selene? Brian?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz