Uśmiechnęłam się na wypowiedź dziewczyny i schowałam miecz.
-Myślałam, że się nie uśmiechasz... A jednak- uśmiechnęła się.
-Też jestem zaskoczona... Wracamy do akademii?- zaproponowałam - Lub chodźmy na nocny spacer.
-Wybieram drugą opcje...
-Doskonały wybór - uniosłam lekko kącik ust. Jednak dziewczyna nie była taka jaką sądziłam na początku.
-Skoro już będziemy widywać się co dzień - zaczęłam - to może opowiedziała byś coś o sobie...
<Selene?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz