- Żałuję, że tego nie widziałem. - mruknąłem do dziewczyny wybuchając śmiechem.
Śmialiśmy się tak jeszcze trochę.
- Późno już. Będę się zbierał. - powiedziałem do dziewczyny i podszedłem do drzwi. Wykonywałem dzisiaj tą czynność już trzeci raz.
- Do zobaczenia jutro. - powiedziała dziewczyna.
- Do zobaczenia.
Wyszedłem z pokoju i zamknąłem drzwi. Szedłem korytarzem. Kierowałem się do swojego pokoju. Wszedłem do niego i rzuciłem się na łóżko. Niedługo potem przyszedł mój współlokator.
Selene? Ktoś?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz